Proszę

autor: Piotr Zawadzki


Prosty ścieg wron zaklina bohemę zmierzchu. Zawody
między promieniami a elektryfikacją przestrzeni zurbanizowanej
kończą się nieekonomicznie. Podczas nocy trawimy samych siebie,
mięsożerne rośliny, robimy jeszcze gorsze rzeczy, żeby ukryć się.
Konstelacja sputników wchodzi w koniunkcję
z naszymi ciałami, próżnia
zapełnia się haust za haustem. Prawo samotności
jest niepisane, działa wstecz. Każdy poniesie swój ciężar - proszę,
zbawmy Ewangelię. Proszę, wypatrujmy czegoś.

Brak komentarzy: